Tuningowanie starych aut to zajęcie dla pasjonatów, którzy robią wszystko, aby w leciwe auta tchnąć nową duszę. A Bug's Drive oferuje nam właśnie wyścigi podrasowanych garbusów, dla których istnieje jeden cel: dojechanie w całości jako pierwszemu do mety.
Po uruchomieniu gry, pojawia się menu, po którym poruszamy się dość intuicyjnie. Wprawdzie, dostępny jest tylko jeden samochód, lecz liczba tras i sposobów rozrywki oraz podnoszenie poziomu trudności przysłania nam te braki. Dwanaście torów wyścigowych jakie oferuje gra różni się stopniem skomplikowania oraz warunkami pogodowymi. Do wyboru są dwa tryby rozrywki: Championschip oraz Quick Race. W każdej z tych opcji możemy jechać na czas, ścigać się komputerowymi przeciwnikami bądź z własnym duchem, czyli po zrobieniu jednego okrążenia pojawia się samochód-duch odtwarzający nasze ruchy z wcześniejszego okrążenia. W ten sposób ścigamy się jakby sami ze sobą.
Moim zdaniem, realizm jazdy jest dość dobry. Przy prędkości 90 mil na godzinę auto wypada z zakrętu i staje się dość wrażliwe na przeszkody. Trzeba przycisnąć hamulec żeby zmieścić się w zakręcie. Jazda na kamieniach powoduje, że pojazd traci przyczepność i spowalnia. Przeciwnicy nie ustępują nam z drogi i próbują zepchnąć nas na bok. Takie popychania doprowadzają czasem do tego, że garbus wpada w poślizg i tracimy sterowność.
Grafika w A Bug's Drive, pomimo że jest w rozdzielczości 640 x 480 przedstawia się dość dobrze. Nie znajdziemy tutaj zachwycających krajobrazów, ale to nie szkodzi, bo skupiamy się na pokonaniu trasy, a dojechać pierwszemu na metę wcale nie jest łatwo. Dźwiękowa strona wypada znacznie słabiej, gdyż muzyka w grze to klasyczne midi, które utraciło już uznanie w grach.
A Bug's Drive to produkcja całkiem przeciętna, a nie słaba. Realizm zachowania auta w czasie jazdy przyciągnie na dłużej gracza. A z drugiej strony brak trybu multiplayer spowoduje, że po jakimś czasie gra się znudzi.
Graphics:
Sound & Music:
Playability:
Jak pobrać grę z serwisu Victory Games?