Dawno temu, gdzieś daleko na wschodzie, istniało niczym niepokojone małe państewko. Mieszkańcy miast zajmowali się swoimi typowymi sprawami, takimi jak handel, dom czy też beztroską miłością. Jednakże nastał dzień, w którym to wszystko stało się bez znaczenia, bo spokój ludzi zaczęło zakłócać narastające z każdym dniem zło. W tym momencie wkraczasz ty, odważny, silny bohater, który raz dwa rozprawi się z potworami…czy, aby na pewno raz dwa?
BraveGear Tribute jest japońską produkcją typu RPG tworzoną z bardzo dużym naciskiem na typową bijatykę. Wcielamy się w postać chłopaka albo dziewczyny i wyruszamy z miasta na pierwsze „łowy”. Na naszej drodze dosłownie po kilku sekundach zaczynają pojawiać się pierwsi wrogowie. Nie są oni zbyt groźni, ale ich liczba może bardzo zaszkodzić naszemu zdrowiu. Za zabicie przeciwnika otrzymujemy oprócz oczywiście doświadczenia, także pieniążki, które przydadzą się do kupna lepszego uzbrojenia oraz worki z czarodziejskim uzdrawiającym proszkiem. Ale to nie wszystko, od czasu do czasu trafi nam się bonus w postaci nowej broni, która ułatwi likwidację zła.
Gra składa się z sześciu plików, a każdy z nich to nowe lokacje oraz przeciwnicy. Na szczęście jeżeli ktoś nie ma ochoty, nie musi całości ściągać, bo każdy z nich jest jakby osobną grą. Dodatkowo autor stworzył specjalny panel, który umożliwia sprawdzenie oraz edycję kilku rzeczy podczas zabawy. Całość składa się z ośmiu zakładek, a te najważniejsze odpowiadają za zmianę broni, postaci, muzyki, uzupełnienie życia oraz zapis gry. Trochę niedopracowano sfery ciosów, są one po prostu zbyt ubogie, ograniczające się do jednego przycisku.
Grafika po ustawieniu na jakąś normalną rozdzielczość jest naprawdę przepiękna. Fantastycznie zostały wykonane tła, w których cała zabawa się odbywa. I tak naszą przygodę toczymy na łące, w ruinach budowli, podziemiach, w zamku i tak dalej. Przeciwnicy to przeważnie jakieś galarety, szerszenie, upiory, kościotrupy, tym samym im dalej, tym ich zróżnicowanie jest większe. W tle przygrywa wpadająca w ucho muzyka, dopasowana idealnie do zabawy. Reszta dźwięków to zazwyczaj okrzyki naszego bohatera oraz ciosy, także tutaj bogactwa nie zaznamy, ale fakt ten wcale nie przeszkadza.
BraveGear Tribute jest niestety po japońsku, dlatego też, zamiast normalnych liter wyświetlają się „krzaczki”. Aby ułatwić wam zabawę i uniknąć sytuacji, w której byście szukali opcji „zapis gry” przez dwa dni (tak jak ja) oraz pytali „jak się tym steruje?”, stworzyłem specjalny plik pomocy. Umieszczone są tam pewne porady i objaśnienia, dlatego też proszę w pierwszej kolejności o zapoznanie się z nim. Mimo tego małego mankamentu z językiem, gra się naprawdę wyśmienicie. Polecam!!!!
Graphics:
Sound & Music:
Playability:
Jak pobrać grę z serwisu Victory Games?