Czy jaskiniowcy mieli łatwe życie? Ani komputera, ani supermarketów, ani nawet samochodów, bo na wynalezienie koła trzeba było jeszcze poczekać. Ale mieli inne rozrywki, które wypełniały im dni. I choć ludzie z dinozaurami wg obecnej wersji historii nigdy się nie spotkali, nie przeszkodziło to Rhysowi Andrewsowi w umożliwieniu im tego w Caveman Craig.
Jako gracz wcielasz się w tytułowego jaskiniowca, którego zadaniem jest stworzenie silnej i samowystarczalnej społeczności. Ze swojej jaskini wyrusza na łowy i zbieranie jagód, które następnie gromadzi i wykorzystuje do wyżywienia swoich "ludzi". O ile stan zapasów na to pozwala, może przywołać do swojego siedliska specjalistów - wojowników, zbieraczy i przygotowujących jedzenie. Wiadomo jednak, że wszyscy znający się na robocie wyjechali do Irlandii, więc zanim przystąpią oni do wykonywania swoich zadań, należy ich tego nauczyć. Taki uczeń będzie łaził za Craigiem i podglądał jego czynności, aż je pojmie. Wtedy staje się samodzielny i dołącza do innych trybików w sprawnie działającej komunie.
Poza ciepłą jaskinią czeka mnóstwo niebezpieczeństw - groźne dinozaury i sąsiedzi, którym łatwiej zabrać komuś jedzenie niż zgromadzić samemu. Niby najtrudniejsze jest powstrzymanie ataku wielkiego Tyranosaura Rexa, bo prawie zawsze kogoś pożre, choć dobra armia zdoła go szybko unieszkodliwić. Oczywiście tylko wtedy, gdy nie jest wplątana w inne konflikty. Wojownicy nie przegrupują się, próbując powstrzymać groźniejszego przeciwnika. Ale nie wymagajmy od nich za dużo - to tylko jaskiniowcy.
W działaniu naszej jaskini pomogą dodatki będące nagrodą za sprawne zarządzanie. Palenisko, tarcza i pomnik przywódcy są wyznacznikiem zaawansowania "cywilizacyjnego", szkoda jednak, że występują tak nielicznie. Między innymi z tego powodu, ale także przez brak określenia konkretnego celu,
staje się nużący po dłuższej rozgrywce. Liczebność grupy wciąż wzrasta, ale po pewnym czasie nie opłaca się inwestować w innych poza wojownikami. Coraz częściej pojawiają się Rexy czy najazdy wrogich plemion. I tylko karta graficzna coraz bardziej zamula.
Na forum poświęconym grze, autor uzyskał od graczy mnóstwo pomysłów mających w znaczący sposób przedłużyć żywotność swojej produkcji. Według nich powinno się rozwinąć drzewo wynalazków, ulepszyć sztuczną inteligencję neandertalczyków, umożliwić najazdy na inne jaskinie, a najlepiej stworzyć tryb multiplayer. Niestety, nic nie zapowiada na wdrożenie ich w życie, chociaż Andrews niczemu nie zaprzeczył. Nie można jednak pozwolić, by tak dopracowana graficznie i dźwiękowo produkcja znikała z dysków graczy po najwyżej jednym dniu. Zanim to jednak nastąpi, sprawdzcie, czy dla was jest tak samo wciągająca. Przynajmniej na początku.
Graphics:
Sound & Music:
Playability:
Jak pobrać grę z serwisu Victory Games?