
Gdy byłem małym brzdącem, moją ulubioną polską kreskówką był „Zaczarowany Ołówek”. Największym jej atutem był fakt, iż bardzo otwierała wyobraźnie. Każde każdy młody widz po obejrzeniu owej bajki myślał „Gdybym miał taki ołówek, to...”. Chociaż częściowym zaspokojeniem dziecięcych marzeń może być gra produkcji Kloonigames – Crayon Physics.
Po tytule wiadome jest, iż w Crayon Physics będziemy operować kredkami świecowymi. Naszym zadaniem jest przetransportowanie narysowanej na pożółkłym papierze czerwonej kulki do złotej gwiazdki, która znajduje się na końcu poziomu. Jak? Rysując. Za pomocą myszki możemy narysować dowolną figurę, dzięki której możemy popchnąć sferę, utworzyć dla niej most nad przepaścią czy podnieść na kilka metrów. Całość prezentuje się bardzo dobrze, oddaje wrażenie wręcz nieograniczonych możliwości. Główną przyczyną jest dopracowana fizyka – każdy obiekt zachowuje się tak, jak powinien w rzeczywistości: kula toczy się zgodnie z siłą, jaka została na nią wywarta.
Jedynym minusem tego tytułu (jak i wielu z jego kategorii) jest czas. W Crayon Physics występuje zdecydowanie za mało poziomów (jedynie siedem), nawet jak na grę pod patronatem Experimental Gameplay Project. Spragniony nowatorskich rozwiązań gracz wymaga więcej niż od sztampowych tytułów, wydawanych jedynie dla zysku. Wielka szkoda, że pomysł nie został w pełni wykorzystany.
Od strony graficznej gra prezentuje się nadzwyczaj dobrze. Tło genialnie imituje kartkę, podobnie jest z kredką świecową. Jedyny mankament oprawy audiowizualnej to oczywiście muzyka – jest strasznie irytująca.
Crayon Physics to bez dwóch zdań najlepszy tytuł freeware, jaki miałem okazję recenzować w tym tygodniu. Mimo, iż nie jest zbytnio rozbudowana, posiada to „coś”, nazywane przez wielu grywalnością. Krótko mówiąc: jeśli gry cię wciągają niczym odkurzacz kłęby kurzu, powinieneś mieć tą grę w swojej kolekcji.
Graphics:
Sound & Music:
Playability:
Jak pobrać grę z serwisu Victory Games?