Gdzieś na początku lat ?90, mało znana grupa programistów o nazwie Blue Byte, wydała na światło dzienne grę strategiczną, która wkładała w rozgrywkę coś, czego wcześniej nie było ? bardzo rozwiniętą ekonomię. Mowa tu o The Settlers, tytule, który podbił serca wielu graczy i nie pozwolił odejść od komputera przez dłuższy czas. Klonów powstało niewiele i raczej nie były to pozycje, które zachowały się w pamięci. Zafascynowany dziełem zespół ukrywający się pod nazwą Widelands Team postanowił stworzyć coś podobnego, coś na kształt drugiej odsłony The Settlers. Czy wszystko wyszło tak jak należy, to się zaraz okaże.
Sama rozgrywka nie uległa zasadniczym zmianom, co do oryginału. Czyli w nasze ręce zostaje powierzony los grupki osadników. Tworzymy całą infastrukture i rozbudowujemy naszą małą na początku osadkę. Stawiamy pierwsze budynki czyli drwala, leśniczego i tartak by mieć drewno na budowę dalszych obiektów. Nasze granice trzeba poszerzać, więc planujemy rozmieszczenie koszar, których posiadanie to umożliwi. Dobry żołnierz to wyćwiczony żołnierz, dlatego też warto zaopatrzyć się w arenę bitewną, podnoszącą pewne wskaźniki naszych dzielnych wojaków. Dodatkowo na odpowiednich gruntach, po uprzednim znalezieniu surowców, wznosimy kopalnie, wydobywające węgiel, złoto, kamień i rudę żelaza, które to posłużą jako niezbędne materiały to stworzenia wielu potrzebnych rzeczy. Jednakże nasi górnicy to nie roboty, jeść muszą, dlatego też mięso z polowań, ryby, chleb itd., będą pożądane, bo tylko to umożliwi sprawne wydobywanie. Co ciekawe, są oni bardzo wybredni, przez co nie zjedzą byle czego. Wymagają specjalnych porcji, przygotowanych w odpowiednich budynkach z kilku produktów, co oczywiście drastycznie uprzykrza zabawę.
Gra ma być bezpośrednim klonem The Settlers 2 i takim oczywiście jest, jednakże obie produkcje kilka rzeczy dzieli. Różnica występuje w rodzaju budynków, gdzie Widelands posiada ich troszkę więcej, dodając pewne dodatkowe elementy rozgrywki, jak choćby wcześniej wspomniane morały naszych żołnierzy, które można podnosić. Dodatkowo stawiamy obóz szkoleniowy, werbujący cywili do wojska, tworzymy ubrania itd., jest kilka ciekawych innowacji. Od strony technicznej, produkcja Widerlands Team prezentuje się niestety dość mizernie, a to za sprawą ogromnej ilości błędów graficznych. Żołnierze występują jako prostokąciki z naklejoną postacią, cywile są jacyś sztywni i nienaturalni w swoich ruchach, nie wspominając już o zwierzętach, które bez mrugnięcia okiem przechodzą przez środek sporego jeziorowa, to świadczy o pośpiechu programistów. Ale to nie wszystko, bo gra potrafi wyłączać się w najmniej oczekiwanych momentach, szczególnie podczas starcia z przeciwnikiem, którego niestety nie było mi dane przetestować. Na szczęśnie jest możliwość zapisu, także nie wszystko stracone i grać od pewnego momentu można. Wróg został obdarzony zerową inteligencją, gdzie z zasady miał stwarzać dla nas zagrożenie poprzez rozbudowywanie się, ale tego nie czyni i stoi w miejscu. Dobrze, że jest możliwość pogrania przez Internet, co jakoś ratuje sytuację. Strona dźwiękowa prezentuje się o wiele ciekawiej, dzięki czemu w tle przygrywają dość klimatyczne melodie, przypominające o pierwszej produkcji Blue Byte. Natomiast reszta dźwięków to istna porażka programistów, o której nawet nie warto już pisać. Choć wizualnie opisywana produkcja prezentuje się nawet ładnie to efekt błędów w niej zawartych powoduje ogromny ból głowy. Długo ociągano się z wypuszczeniem wersji finalnej i tak chyba jeszcze powinno pozostać, bo to co przedstawili nam Panowie odpowiedzialny za projekt to program nieukończony i wymagający sporo poprawek. Co ciekawe, jednym z dostępnych języków jest polski i to oczywiście ogromnie cieszy. Przetłumaczono prawie wszystko, oprócz kilku nazw budynków oraz końcówki historii, jaka zostaje nam opowiedziana po wejściu w tutorial. Widelands zasługuje na ocenę 6/10, ale jej polonizacja dodaje jeden punkcik. Czy warto zagrać, czy nie, to już pozostawiam wam, ja osobiście czekam nadal na wersję finalną.
Grafika:
Dźwięk:
Grywalność:
Jak pobrać grę z serwisu Victory Games?